Serce indie rock, pazur alternatywy, ekstrakt indie pop, płuca Florence Welch i odrobina magii. To zaledwie kilka składników przepisu na wyjątkową muzykę Florence + The Machine. Jeśli w ogóle istnieje recepta na różnorodne i nietuzinkowe brzmienia tej grupy. Brytyjski zespół powstał w 2007 roku. Ogromną sławę przyniósł im album Lungs (2009), który dotarł do 2. miejsca brytyjskiej listy bestsellerów. W tym roku liderka grupy nominowana została w kategorii "Najlepsza nowa artystka" wśród nagród Grammy. Florence wystąpiła również na rozdaniu Oscarów.
Wokalistka o celtyckiej urodzie i zaklętym głosie stworzyła niebanalny wizerunek. Połączenie wyglądu z wydobywanymi dźwiękami napawa wrażeniem, że mamy do czynienia z wróżką - dobrą czarodziejką w jednej części płyty, złą czarownicą w pozostałych utworach. Jedne zarażają nas optymizmem, inne wprowadzają w depresyjny nastrój. Wystarczy wsłuchać się w tekst piosenek. Każda przedstawia nam odrębna historię, skrajne emocje, barwne metafory. Dźwięki przenoszą w odległą krainę, nieznaną nam na co dzień, tak jakbyśmy nagle przenieśli się do zaczarowanego lasu pełnego tajemnicy, a wokoło słyszeli epicki śpiew Florence, bębny, gitarę, grzechotki, perkusję - dźwięki nie zakłócające się nawzajem, krystaliczne w swej postaci.
Jak trafiłam na fenomen magii według F+TM ? Rok temu usłyszałam w internetowym radiu utwór, który nie pasował swoją formą do reszty emitowanej muzyki. Mówią, że można się zakochać od pierwszego wejrzenia. W tym wypadku zostałam zaczarowana od pierwszego wsłuchania. Mowa o utworze Cosmic Love, który jest jednym z najbardziej emocjonalnych na albumie. Wraz z mocną rytmiką, wznoszonym wokalem rosną emocje, aby po chwili opadły z siłą głosu Florence. Dla mnie jest to mentalnie bliski kawałek. Zresztą dotąd, gdy słyszę Cosmic Love, biją się we mnie różnorodne uczucia. Tak właśnie Florence określa swój pierwszy album - jako walkę z samą sobą. Zafascynowana jednym utworem, kupiłam całą płytę. Oprócz mojego faworyta: Cosmic Love, warto poświęcić również więcej uwagi piosenkom: Rabbit Heart (Raise It Up), Drumming Song, Dog Day Are Over czy Blinding.
Wyczynem jest tworzyć współcześnie muzykę, która oddziałuje tak silnie na ludzkie uczucia, melodia dociera wszystkimi zmysłami, a my fantazjujemy dzięki niej o bajecznej krainie. Dopełnieniem do ideału twórczości zespołu są niepowtarzalne teledyski. Muzyka Florence and The Machine to czysta przyjemność i nagroda dla uszu i duszy!
Osoby zainteresowane ujrzeniem i posłuchaniem Florence and The Machine na żywo przegapiły niestety okazję, ponieważ zespół występował w Polsce 6 marca ubiegłego roku, a obecnie znajduje się w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz